Szybki makaron z sosem sezamowo-imbirowym

makaron z sosem sezamowo-imbirowym z góry

Dzisiejszy przepis to pomysł na szybką kolację po pracy, który zrodził z czystego lenistwa. Pewnego dnia nie chciało mi się po prostu iść na zakupy więc przepis powstał z tego co akurat znalazłam w moich szafkach i lodówce. Poeksprymentowałam także z makaronem ryżowym i gryczanym makaronem soba ale że oba mają tendencję do sklejania się nie do końca nadawały się do tego kremowego sosu. Razowy makaron spaghetti, który po ugotowaniu ma gładką i śliską powierzchnię spisał się za to świetnie, więc chociaż może się to wydawać trochę dziwne polecam użycie razowego spaghetti a nie azjatyckich klusek do tego zainspirowanego smakami Azji sosu. Zaufajcie mi, smakuje i prezentuje się dużo lepiej a poza tym nic nie widzę złego w pomieszaniu składników typowych dla różnych kuchni o ile tylko efekt końcowy jest smaczny.

makaron z sosem sezamowo-imbirowym porcja

makaron z sosem sezamowo-imbirowym z bliska

makaron z sosem sezamowo-imbirowym

Składniki

  • 200 g razowego (opcjonalnie bezglutenowego) spaghetti*
  • 2 łyżki oleju, do smażenia na woku (użyłam arachidowego)
  • kilka kropel tamari lub sosu sojowego
  • 2 cebule dymki, pokrojone w plasterki
  • ulubione warzywa (użyłam kapusty, dyni piżmowej, brokułów i fasoli płaskiej)

SOS SEZAMOWO-IMBIROWY

  • 4 łyżeczki, drobno startego imbiru
  • 1 duży ząbek czosnku, drobno starty
  • 1 łyżka octu ryżowego lub soku z limonki
  • 4 łyżki / 60 ml / 1/4 szklanki jasnej tahiny
  • 2 łyżki / 30 ml tamari (dla bezglutenowców) lub sosu sojowego
  • 2 łyżeczki syropu klonowego
  • 1-2 łyżki / 15-30 ml wody, do rozcieńczenia

Przygotowanie

  1. Pomieszaj czosnek z octem i odłóż na 5 minut. Zanurzenie surowego czosnku w kwasie zneutralizuje jego ostry smak. Następnie dodaj tahinę, tamari (lub sos sojowy), syrop klonowy i imbir. Dobrze wymieszaj i rozcieńcz odrobiną wody (1-2 łyżek) by otrzymać gęsty sos. Przełóż do małego rondelka i odłóż na bok.
  2. Przgotuj warzywa do smażenia, krojąc każde z warzyw na kawałki o tej samej wielkości i grubości by czas smażenia był taki sam. Chodzi o to by wszystkie różyczki brokułów były mniej więcej tej samej wielkosći, nie o to by kawałki brokułów były tak samo grube jak kawałki marchewki.
  3. Zagotuj średni garnek wody.
  4. W międzyczasie, podgrzej wok lub patelnię non-stick. Na gorącą patelnię wlej łyżkę oleju i na gorący olej wrzuć pokrojoną dymkę. Podsmaż na sporym ogniu, ciągle mieszając aż dymka zrobi się miękka. Przełóż podsmażoną dymkę na talerzyk i odłóż na bok. Wlej drugą łyżkę oleju, podgrzej i podsmaż warzywa ciągle mieszając aż nie będą surowe ale ciągle churpiące. Wrzucaj warzywa na rozgrzany olej jedne po drugich, z małymi odstępami czasu. Zacznij od tych twardszych, które wymagają więcej smażenia (dynia piżmowa, brokuły, fasola) kończąc na tych które można jeść na surowo (kapusta, papryka, marchewka). Skrop warzywa odrobiną tamari pod koniec smażenia.
  5. Ugotuj makaron al dente, zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
  6. Podczas gdy gotuje się makaron, delikatnie podgrzej sos ale nie pozwól mu się zagotować.
  7. Odcedź makaron, dodaj do niego sos, warzywa, podsmażoną dymkę i dokładnie wymieszaj.

*Próbowałam tego sosu z makaronem ryżowym i z gryczanym makaronem soba ale ponieważ oba te makarony są dość ‚lepkie’ nie spisały się za dobrze. Najlepszy do tego sosu jest razowy makaron spaghetti więc polecam użycie własnie takiego.