Pieczone falafele z batatów z sosem tahini

pieczone falafele z batatów

Jak już kiedyś wspomniałam, uwielbiam falafele. Zresztą nie znam nikogo kto nie lubi tych pysznych złocistych krążków, chrupkich z zewnątrz i miękkich w środku. Jedynym problemem jest dla mnie fakt, że trzeba je smażyć na dość sporej ilości oleju. Od czasu do czasu, mogę się przełamać ale na co dzień smażenia unikam. Niestety wszystkie wersje falafeli, które do tej pory próbowałam upiec w piekarniku wychodziły zbyt suche. Ostatnio wpadło mi do głowy by spróbować ponownie, tym razem z użyciem batata. Zainspirowały mnie falafele z batatów, które z przyjemnością pałaszowałam w angielskiej sieci Leon. Jak to zwykle bywa uzyskanie zadowalającej faktury zabrało mi kilka podejść (dlatego mieliśmy falafele na obiad dzień w dzień, przez cały tydzień), ale ostatnia próba wyszła naprawdę nieźle. W przeciwieństwie do ich poprzednich wcieleń, te pieczone falafele z batatów są takie jak trzeba, chrupkie po zewnątrz i miękkie oraz wilgotne w środku. Ich lekko słodkie, aromatyczne wnętrze świetnie komponuje się z dość cytrynowym sosem tahini. Podane z dużą ilością warzyw i kuskusem na przykład tworzą pyszny lunch.

pieczone falafele z batatów przed i po

pieczone falafele z batatów z sosem tahini lunch

pieczone falafele z batatów z bliska

5.00 from 1 vote
Print

Składniki


PIECZONE FALAFELE Z BATATÓW*

  • 1 x 400 g batat
  • ½ płaskiej szklanki surowej cieciorki, namoczonej przez noc
  • ¼ szklanki mąki z cieciorki
  • 1-2 ząbki czosnku, drobno starte
  • 1 płaska łyżeczki soli
  • 1 kopiata łyżeczka kminu indyjskiego
  • 1 płaska łyżeczka kolendry
  • 1 płaska łyżeczka wędzonej papryki
  • ½ płaskiej łyżeczki chili
  • ¼ szklanki kolendry lub pietruszki, drobno posiekanej
  • sezam, do opanierowania

SOS TAHINI

  • 2 łyżki tahini
  • ½ cytryny, sok
  • 1 mały ząbek czosnku, zmiażdżony
  • 1 łyżeczka syropu klonowego
  • sól & pieprz, do smaku
  • woda

Przygotowanie

PIECZONE FALAFELE Z BATATÓW*

  1. Upiecz całego ziemniaka w nagrzanym do 200° C piekarniku. Zabierze to jakąś godzinę. Pozwól mu ostygnąć, obierz ze skórki palcami i rozgieć miąższ widelcem.
  2. Wypłukaj namoczoną cieciorkę i zmiel ją na dość drobno w malakserze – zmielona cieciorka powinna fakturą przypomniać kaszę.
  3. W dużej misce, dokładnie wymieszaj rozgniecionego batata, zmieloną cieciorkę, mąkę z cieciorki, czosnek, przyprawy i zioła. Odstaw do lodówki na kilka godzin (lub do zamrażarnika na godzinę) by masa trochę zgęstniała.
  4. Wyspyp sezam na talerz. Ze schłodzonej masy uformuj w dłoniach falafele (masa będzie dość mokra i dzięki temu falafele nie będą suche w środku). Ja użyłam 30 gramów masy na każdego. Po uformowaniu, umocz wilgotne od masy palce w sezamie i nanieś je dłonią na uformowanego falafela. Opanieruj go w ten sposób z wszystkich stron, sezam sprawi, że falefele nie będą się lepić do blachy i będą miały chrupka skórkę po upieczeniu.
  5. Podgrzej piekarnik do 200° C. Nasmaruj blachę (lub położony na niej papier do pieczenia) oliwą i porozkładaj na niej falafele tak by się nie stykały ze sobą. Piecz je przez 15-20 minut na jednej stronie, potem przewróć na drugą i piecz przez kolejne 15-20 minut. Są gotowe gdy zrobią się złote i chrupkie po zewnątrz.

SOS TAHINI

  1. Zmieszaj ze sobą tahini, sok z połowy cytryny i odrobinę wody.
  2. Dodaj syropu klonowego, czosnku i na tyle wody by sos nabrał odpowiedniej konsystencji. Dopraw solą i pieprzem.

Uwagi

*Masę na falafele najlepiej przygotować dzień wcześniej (i schłodzić w lodówce) bo będzie je łatwiej sklejać a poza tym wszystkie przyprawy „przegryzą się” i falafele będą smaczniejsze.