Wegańskie babeczki czekoladowe

wegańska babeczka czekoladowa z kremem czekoladowym

Na początek ustalmy jedną rzecz bo nie chcę was mamić. Te wegańskie babeczki czekoladowe do zdrowych deserów nie należą. Czy wogóle jest coś takiego jak zdrowy deser? Zdrowszy może, ale zdrowy? Co prawda mają sporą dawkę antyoksydantów w postaci kakao i zamiast jajek zawierają super zdrowe purée z buraków to jednak nazywanie ich zdrowymi byłoby nieuczciwością. Co prawda nie zdrowe, ale za to mocno czekoladowe i poważnie rozpustne jeśli więc szukacie czegoś rozpustnie czekoladowego to dobrze trafiliście! Zapraszam! A jeśli jesteście na diecie to, dla własnego dobra, nie patrzcie na zdjęcia!

Ten przepis kosztował mnie zaskakująco dużo pracy. Zaczeło się od tego, że postanowiłam przekształcić moje babeczki bananowo-kokosowe na czekoladowe. Wydawało mi się, że nie będzie to zbyt duża filozofia – zastąpić banany purée z buraków, dodać trochę kakao no i więcej cukru. Pestka, co nie? Cieszę się, że nie zdawałam sobie sprawy ile roboty mnie tak prawdę czeka bo możliwe, że tego przepisu wogóle by nie było 🙂 . Dopracowanie idealnych proporcji zajeło mi tyle prób, że straciłam rachubę i ból w tym, że żadna z tych prób nie okazała się niejadalna więc nie mogłam się zmusić by cookolwiek wyrzucić (co może onaczać tylko jedno – większy rozmiar jeansów! 🙂 . Ostatnia partia okazała się strzałem w dziesiątkę co orzekli wszyscy moi sąsiedzi, którzy pomogli mi w testowaniu. Te babeczki są intensywnie czekoladowe, wilgotne i nie zbyt słodkie. A tych z was, którzy na widok buraka wywalają jęzor, proszę nie skreślajcie moich babeczek z jadłospisu tak prędko. Obiecuję, że buraka w nich zupełnie nie czuć, jest on tylko i wyłącznie w zastępstwie jajek.

wegańskie babeczki czekoladowe przed i po pieczeniu

wegańskie babeczki czekoladowe z kremem czekoladowym

wegańska babeczka czekoladowa z kremem czekoladowym z góry

Składniki


BABECZKI

  • 180 g / 1 ½* szklanki mąki pszennej do ciast
  • 120 g / lekko kopiata szklanka gorzkiego kakao (użyłam surowego)
  • 1 tsp proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • ¼ łyżeczki soli
  • 90 ml / ¼ + 1/8 szklanki oliwy (użyłam oliwy o smaku czekoladowym)
  • 70 ml / ¼ szklanki + 2 łyżeczki espresso lub mocnej kawy
  • 1 szklanka / 240 ml mleka migałowego
  • ¾ szklanki purée z buraków**
  • 180 g drobnego cukru

KREM CZEKOLADOWY

  • 150 g gorzkiej (70%) czekolady
  • 210 ml mleka migałowego
  • posiekane pistacje, do dekoracji (opcjonalnie)
  • nasiona granatu, do dekoracji (opcjonalnie)
  • 2 łyżeczki kakao, do dekoracji (opcjonalnie)

Przygotowanie

BABECZKI

  1. Nagrzej piekarnik do 175° C / 347° F.
  2. Przesiej mąkę, kakao, sól, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną do miski. Dobrze wymieszaj i odłóż na bok.
  3. W drugiej, dużej misce zmiskuj ze sobą cukier, oliwę i puree z buraków przy pomocy elektrycznego miksera.
  4. Do oliwy, cukru i buraków, wlej espresso i mleko migdałowe. Dobrze wymieszaj łyżką.
  5. Wyłóż blachę do pieczenia babeczek papilotkami lub nasmaruj małą ilością oliwy.
  6. Powoli wsyp suche składniki do mokrych, mieszając. Mieszaj bardzo delikatnie i powoli by nie aktywować glutenu w mące bo inaczej babeczki wyjdą gumiaste i niesmaczne.
  7. Napełnij blachę na babeczki ciastem. Piecz na środkowej półce piekarnika przez około 20 minut – aż włóżona wykałaczka wyjdzie prawie sucha (prawie, bo to jest mokre ciasto więc nie powinna być za sucha). Ostudź babeczki po upieczeniu.
  8. Udekoruj kremem czekoladowym przy pomocy giętkiego noża lub wypukłą stroną łyżeczki do herbaty. Posyp kakaem, pistacjami i udekoruj kilkoma nasionami granatu.

UBITY KREM CZEKOLADOWY

  1. Posiekaj czekoladę na drobne kawałki i włóż do dużej miski.
  2. Podgrzej mleko migdałowe prawie do momentu zagotowania. Wlej gorące mleko migdałowe do miski z czekoladą i nie mieszaj przez 5-10 minut. Po tym czasie zamieszaj zawartość miski aż uzyskasz gładki i lśniący czekoladowy krem. Odłóż na bok do zupełnego ostygnięcia.
  3. Ostudzony krem ubij (niczym śmietanę kokosową) elektrycznym mikserem. Po kilku minutach czekolada zmieni kolor na mniej intensywny i zrobi się z niej puszysta masa. Uważaj by nie ubić jej za bardzo gdyż czekolada zrobi się wtedy grudkowata. Jeśli tak się stanie, zacznij od nowa – powoli rozpuść ubitą masę nad kąpielą wodną, zupełnie ostudź i ponownie zacznij ubijać mikserem.

*Zalecam odmierzanie sypkich składników w gramach a nie w szklankach gdyż jest to bardziej precyzyjne. Jeśli jednak muszą to być szklanki to proszę zrobić to poprawnie gdyż niepoprawne odmierzenie szklanki mąki, na przykład, może zwiększyć ilość użytej mąki nawet o 30 gramów co zupełnie zrujnuje ciasto.

**Możesz łatwo zrobić purée z buraków w domu. Dokładnie umyj 5 średnich buraków i włóż jej do garnka z wodą. Powinny być zupełnie zanurzone. Gotuj pod przykryciem, na małym ogniu przez około 75-90 minut (aż zmiękkną zupełnie). Ostudź, obierz i pokrój na małe kawałki a następnie zmiksuj na purée przy pomocy ręcznego blendera lub w malakserze. Ostudź przed użyciem w tym przepisie.