Wegańskie ciasto marchewkowe z delikatnym kremem

ciasto marchewkowe przekrój

Proszę bardzo, oto ciasto marchewkowe, o którym pisałam w ubiegły wtorek. Po kilu dniach przerwy znów zabrałam się za pieczenie. Jak widać po krótkich instrukcjach, jest bardzo proste do zrobienia i nawet bez kremu (lukru, nie wiem jak to nazwać:) smakuje świetnie. Dodanie do ciasta posiekanych orzechów też będzie na miejscu, chociaż ja wolałam posypać je po wierzchu. By uzyskać wilgotne ciasto bez udziału jajek, użyłam prostego purée z jabłek (zobacz „Uwagi” poniżej). By dobrać idealne proporcje musiałam poeksperymentować kilka razy ale jak już na nie wpadłam to purée z jabłek spisało się nieźle. Ciasto wyszło wilgotne ale lekkie. Poza tym obłędnie pachnie. Użyłam rozgrzewających przypraw: cynamonu, gałki muszkatołowej, goździków i imbiru, których piękny aromat myślami przeniesie cię na egzotyczny targ z przyprawami.

Fotografowanie tego przepisu nie było łatwe. Czekałam aż słońce zejdzie nisko by lepiej uchwycić ciepłe barwy ciasta ale tak się składa że to tuż przed porą karmienia naszych kotów. W pewnym momencie, ja i ciasto zostaliśmy otoczeni gmarą głodnych kociaków, które tylko czekały aż stracę koncentrację by mogły się ciastem poczęstować. W końcu zmiękłam (koty zawsze dostają tego czego chcą) i nakarmiłam je wcześniej w nadziei, że mnie zostawią w spokoju. Zadziałało.

Mam nadzieję, że spodoba ci się ten przepis bo to ostatni słodki wpis na jakiś czas. Małymi krokami zbliża się u nas lato i niedługo trzeba będzie wcisnąć się w bikini, więc, chociaż w wielkim żalem, porzucam pieczenie na kilka tygodni. Rozważam nawet urządzenie sobie kilkudniowego oczyszczania sokami warzywnymi. Duncan nie jest tym faktem zachwycony bo to oznacza, że sam będzie musiał dla siebie gotować. Bardzo mnie ciekawi co będzie jadł na obiad:)

ciasto marchewkowe krojenie

ciasto marchewkowe na widelcu

ciasto marchewkowe z kawą

Składniki


CIASTO MARCHEWKOWE

Mokre składniki

    • 1½ szklanki / 120 g marchewek, grubo startych
    • 1/2 + 1/8 szklanki / 120 g brązowego cukru
    • ½ szklanki + 1 łyżka purée z jabłek*
    • 1/4 + 1/8 szklanki / 90 ml oliwy z oliwek

Suche składniki

  • 1½ szklanki / 185 g mąki pszennej razowej, przesianej
  • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • ½ łyżeczki mielonych goździków
  • ½ łyżeczki gałki muszkatołowej
  • ½ łyżeczki mielonego imbiru
  • szczypta soli

KREM WANILIOWO-POMARANCZOWY

  • 75 g orzechów nerkowca, namoczonych na noc
  • 6 łyżek jedwabnego tofu
  • 1 pomarańcza (potrzeba 5 łyżek soku + startą skórkę z ½ pomarańczy)
  • 4 łyżeczki oleju kokosowego, roztopionego
  • 1½ łyżki syropu klonowego lub innego płynnego słodzika
  • ½ laski wanilii, nasiona
  • posiekane pistacje, do dekoracji

Przygotowanie

CIASTO

  1. Nastaw piekarnik na 180° C. Wyłóż kilogramową keksówkę (wymiary: 18,5cm x 8cm x 6cm) papierem do pieczenia lub natłuść ją oliwą.
  2. W jednej misce połącz ze sobą wszystkie mokre składniki. W drugiej, połącz wszystkie suche składniki.
  3. Powoli wsyp suche składniki do mokrych i zamieszaj aż otrzymasz jednolite (gęste) ciasto. Uważaj by nie mieszać za długo.
  4. Przy pomocy łyżki przełóż ciasto do keksówki – tak, ciasto powinno być bardzo gęste więc nie dodawaj więcej płynu. Piecz przez około 50-60 minut, w zależności od piekarnika. Ciasto jest gotowe gdy wbita w niego wykałaczka wychodzi prawie sucha.

KREM

  1. Odlej wodę spod orzechów nerkowca, wypłucz je. Włóż do robota kuchnego i wyrób na w miarę gładką pastę.
  2. Dodaj tofu i pozostałe składniki na krem. Wyrabiaj przez chwile.
  3. Gotowy krem włóż do lodówki na kilka godzin by zgęstniał. Nie będzie aż tak gęsty jak krem z margaryny i cukru pudru ale bez problemu utrzyma się na cieście. Jest też dużo zdrowszy.

Uwagi

Używana przeze mnie miarka objętości to 1 szklanka (cup) = 237ml

* By zrobić purée z jabłek, objerz 3 jabłka, usuń z nich gniazda nasienne i pokrój na drobne kawałki. Włóż je do garnka ze szklanką wody i przyprawami (1 ziele angielskie, 2 goździki, 1 laska cynamonu i pół anyżu gwiazdkowego. Gotuj na wolnym ogniu, pod przykryciem aż zupełnie zmiękną. Po ugotowaniu zrób purée przy pomocy ręcznego blendera. Ja zwykle robię większą porcję i zamrażam na później.