Wegańskie pesto z suszonych pomidorów

makaron z wegańskim pesto z suszonych pomidorów

Dzisiejsze danie poratuje cię gdy jesteś w biegu. Robi się prawie samo, a że nie psuje się szybko, warto od razu zrobić większą porcję na przyszłe obiady i kolacje. Mowa tutaj o wegańskim pesto z suszonych pomidorów. W moim domu pesto jest na wagę złota szczególnie gdy obydwoje jesteśmy zbyt zajęci by nawet pomyśleć o lunchu. Wtedy właśnie wyciągamy słoik pesto z lodówki i razowy makaron z szafki i kryzys żywieniowy zażegnany. Ponieważ nasze pesto nie zawiera sera, długo się trzyma. Od czasu do czasu warto dolać niewielką ilość oliwy z oliwek, która zabezpiecza przed zepsuciem i wysychaniem. Niektórzy twierdzą, że jeśli trzymasz pesto w lodówce to potrafi utrzymać się nawet rok. Szczerze mówiąc nigdy nie byłam w stanie przetestować tej teorii bo apetyt Duncana jest legendarny i niczemu nie daje się zepsuć.

Dobrej jakości składniki, szczególnie suszone pomidory, czynią to pesto wyjątkowym. Swoje dostałam on mojej znajomej, Michaeli, która prowadzi tutaj popularną kafejkę Distrato (czyli ’dwie drogi’ bo kanajpka znajduje się na rozdrożu dwóch ślicznych uliczek starego miasta pod majestatycznym drzewem). Oprócz kafejki, Michaela ma również mały sklepik z greckimi produktami, które sama wynajduje albo nawet przyrządza. Michaela wkłada tyle serca i wysiłku w swój biznes, że jasne jest że kocha to co robi. Bardzo mi się to podoba i zresztą nie tylko mnie bo kafejka zwykle jest pełna ludzi. Michaela sama przygotowywuje pomidory i suszy je na gorącym, greckim słońcu. Posypuje je odrobiną soli by je lepiej zakonserwować i dlatego moje pesto nie potrzebowało dużo soli. To te aromatyczne pomidory nadają pestu jego wspaniały smak. Jeśli nie masz w swoim życiu takiej Michaeli, nie rozpaczaj – lokalny targ lub deli z greckim i włoskimi produkatami na pewno będzie w stanie ci pomóc. To pesto smakuje tak dobrze, że (oprócz makaronu) niewiele mu potrzeba. Ja posypuję moje świeżą bazylią, prażonymi orzeszkami piniowymi i kaparami, których intensywnie kwaśny smak kontrastuje z naturalną słodyczą pomidorów. Najlepszy makaron do tego dania to taki, który łatwo absorbuje lekkie sosy – farfelle, penne lub spaghetti.

pomidory suszone na słońcu

kapary

wegańskie pesto z suszonych pomidorów

Składniki


PESTO

  • 100 g suszonych pomidorów*
  • 2 garście świeżej bazyli
  • ¼ szklanki orzechów włoskich (lub innych)
  • ¼ szklanki / 60 ml / 4 łyżki oliwy z pierwszego tłoczenia
  • 1 łyżka płatków drożdżowych (niekoniecznie)
  • 1 duży ząbek czosnku, zmiażdżony
  • ½ płaskiej łyżeczki soli
  • spora ilość świeżo zmielonego pieprzu
  • 2 szczypty cukru

INNE SKŁADNIKI

  • twój ulubiony makaron
  • podprażone orzeszki piniowe
  • garść kaparów
  • świeża bazylia

Przygotowanie

  1. Dokładnie wypłucz suszone pomidory potem zalej je wrzątkiem i namocz przez jakieś 30 minut – aż zmiękną. Nie wylewaj wody po wyjęciu pomidorów gdyż przyda się do rozrzedzenia pesta.
  2. Do malaksera włóż namoczone pomidory (bez wody), bazylię, orzechy i płatki drożdżowe (jeśli używasz). Uruchom maszynę i stopniowo zacznij dolewać oliwę. Dodaj ¼-½ szklanki wody spod pomidorów aż masa osiągnie konsystencję pesta.
  3. Przypraw solą, cukrem, czosnkiem i pieprzem. Przełóż do słoika i włóż do lodówki jeśli nie używasz od razu.
  4. Ugotuj makaron według instrukcji na opakowaniu, odcedź. Do makaronu wmieszaj pesto – około łyżkę na porcję makaronu.
  5. Makaron podawaj posypany orzeszkami piniowymi, bazylią i kaparami.

Uwagi

*Jeśli nie uda ci się znaleść suszonych pomidorów bez oleju, te w oleju też się nadadzą. Oczywiście nie trzeba ich namaczać w wodzie. Wyłów je z oleju i możesz dodać mniej oleju wyrabiając pesto.