Wegańskie tarty czekoladowe ze słonym karmelem

wegańska tarta czekoladowa ze słonym karmelem rozkrojona

Co prawda greckie lato trwa trochę dłużej niż w reszcie Europy ale w końcu nawet i u nas pogoda się załamała. Nadal jest w miarę ciepło ale podniósł się straszny wiatr co jest przedsmakiem zbliżającej się zimy. Pod wieloma względami zima na wyspach greckich nie jest łatwa. Po letnim wariactwie, miejsca nagle pustoszeją, większość knajp i sklepów zamyka się i gdyby nie to, że otacza nas tyle naturalnego piękna to byłyby to dość przygnębiający okres. Zimowe wichury (i sierpniowe upały) zwykle szykanują moje biegowe plany. Za każdym razem gdy złapię rytm i ustalę sobie rutynę biegania, nadchodzi tydzień 40 km/h wiatru i znów muszę zaczynać od nowa. Z drugiej jednak strony lubię pewne aspekty tutejszej zimy. Po pierwsze, gotowanie w upale jest męką więc gdy robi się chłodniej spędzanie czasu w kuchni znów zaczyna być przyjemnością. Z utęsknieniem czekam też na chłodne wieczory, które zwykle spędzam pod ciepłym kocem obok pomrukującego kota, oglądając filmy, popijając wino i podjadając coś dobrego. Dzisiejsze wegańskie tarty czekoladowe ze słonym karmelem będą jak znalazł na taki leniwy i dekadencki wieczór własnie.

Odkąd zaczełam pracować nad tym przepisem, Duncan stał się jego wielkim fanem. Za każdym razem gdy stwierdzałam, że jeszcze nie jestem w 100% zadowolona po cichu cieszył się, że pojawi się przed nim kilka kolejnych wcieleń tego deseru. Jak chodzi o desery to on ma bardzo konkretne standardy. Nie cierpi typowych wegańskich deserów. Według niego wszelkie kulki energetyczne, surowe brownies i tym podobne przypominają jedzenie dla niemowlaków (albo jeszcze gorzej) i zawsze się krzywi jak tylko wspomnę o podobnym pomyśle. Miło, co? Twierdzi, że świat nie potrzebuje więcej kulek energetycznych, potrzebuje zato eleganckich i dekadenckich deserów, które przypadkiem są wegańskie. Duncan ma przeczucie, że dzisiejsze słodko-słone tarty będą hitem. Zobaczymy! Jeśli faktycznie pokusicie się ich wypróbowanie, byłoby nam bardzo miło gdybyście umieścili ich zdjęcie na Instagramie (@lazycatkitchen).

wegańskie kruche ciasto czekoladowe

przygotowanie wegańskich tart czekoladowych ze słonym karmelem

wegańskie tarty czekoladowe ze słonym karmelem detal

wegańska tarta czekoladowa ze słonym karmelem

Składniki

KRUCHE CIASTO

  • 120 g mąki pszennej, takiej do ciasta
  • szczypta soli
  • 6 płaskich łyżeczek cukru pudru
  • 6 płaskich łyżeczek surowego kakao
  • 40 ml / 2½ łyżki oliwy z oliwek
  • 20-30 ml / 1½-2 łyżki wody (w temp pokojowej)

SOS KARMELOWY

  • ½ szklanki cukru (użyłam brązowego nierafinowanego)
  • ½ szklanki pełnotłustego mleka kokosowego + ¼ szklanki (zobacz instrukcje)
  • ¾ płaskiej łyżeczki drobnej soli

WARSTWA CZEKOLADOWA

  • 75 g gorzkiej (70% kakao) czekolady
  • 60 ml / ¼ szklanki pełnotłustego mleka kokosowego
  • 30 ml / 2 łyżki wody
  • 2 łyżeczki syropu klonowego (opcjonalnie)

Przygotowanie

KRUCHE CIASTO

  1. Najpierw przesiej mąkę, cukier puder i kakao. Wmieszaj szczyptę soli. Dodaj oliwę i palcami wetrzyj ją w suche składniki. Teraz dodaj trochę wody, ale ostrożnie, zrób to stopniowo. To ile wody potrzeba zależy od twojej mąki, moja wymagała 25 ml. Szybko zagnieć ciasto ale nie wyrabiaj go. Zawiń w folię samoprzylepną i schłodź w lodówce przez 30 minut.
  2. Po schłodzeniu, podziel ciasto na 4 równe porcje. Zrób spłaszczoną kulkę z każdej z porcji i połóż ją pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia. Rozwałkuj ciasto przez papier aż otrzymasz (mniej więcej) okrąg o grubości 2-3 mm. (Poniżej zdjęcia z innego przepisu, które ilustrują jak wyłożyć foremki ciastem).
  3. Dokładnie wyłóż foremkę rozwałkowanym ciastem a potem przytnij nadwyżkę ciasta ostrym nożem. Ponakłuwaj dno ciasta widelcem. Włóż wszystkie foremki do lodówki na jakieś 60 minut.
  4. kruche ciasto krok po kroku

  5. Po 45 minutach, nagrzej piekarnik do 175° C. Wyłóż foremki papierem do pieczenia i wsyp do nich coś do obciążenia (groch, ryż lub ceramiczne koraliki do pieczenia). Piecz przez około 15 min, następnie wyjmij obciążenie i piecz przez kolejne 5 minut.
  6. Ostudź upieczone ciasto przed wlaniem (ostudzonego) karmelu.

SOS KARMELOWY

  1. Równomiernie wysyp cukier na suchą patelnię. Podgrzej na średnim ogniu (użyłam 4 z 6 nastawień) aż cukier rozpuści się i nabierze bursztynowego koloru. Staraj się nie mieszać. W tym samym czasie delikatnie podgrzej ½ szklanki mleka kokosowego.
  2. Gdy cukier zupełnie się rozpuści, zdejmij patelnię z ognia i mieszając dodaj ciepłe mleko kokosowe a następnie sól. Ostrożnie bo pomimo tego, że podgrzaliśmy mleko by złagodzić tą reakcję to karmel może pryskać.
  3. Po dodaniu mleka kokosowego część karmelu może stwardnieć. Nie panikuj, to normalne! By rozpuścić twarde kawałki karmelu, wróć patelnię na palnik ale zmniejsz ogień (użyłam 2 z 6 nastawień). Dodaj dodatkowe 60 ml mleka kokosowego (nie musi być ciepłe) i cały czas mieszając rozpuść wszystkie grudki na małym ogniu. Im dłużej gotujemy karmel tym bardziej lepki i ciągnący zrobi się więc dlatego dodajemy więcej mleka kokosowego by karmel miał konsystencję sosu a nie mordoklejki. Pamiętaj, że karmel gęstnieje po ostygnięciu więc nie panikuj jeśli będzie wydawał się zbyt rzadki. Jeśli okaże się za rzadki po ostygnięciu, zawsze możesz go ponownie zredukować.

WARSTWA CZEKOLADOWA

  1. Bardzo powoli (użyłam 1 z 6 nastawień) rozpuść czekoladę nad kąpielą wodną. Gdy rozpuści się, ściągnij z ognia ale trzymaj nad garnkiem z gorącą wodą. Zacznij dodawać mleko kokosowe mieszając ręczną trzepaczką do jajek. Może zdarzyć się, że czekolada zrobi się twarda i nie będzie chciałą się połączyć w jednolitą masę. Nie panikuj, dodaj resztę mleka a potem zacznij powoli wlewać wodę, mieszając cały czas. Po dodaniu wody i chwili mieszania czekolada ponowie stanie się gładka i aksamitna.
  2. Na tym etapie możesz, ale nie musisz dodać trochę syropu klonowego. Według mnie nie jest to konieczne bo warstwa karmelowa jest bardzo słodka więc gorzkawa czekolada daje przyjemny kontrast.
  3. Ostudź czekoladę w temperaturze pokojowej zanim zaczniesz wypełniać ją tarty.

WYPEŁNIANIE TART

  1. Wlej około łyżkę ostudzonego sosu karmelowego na dno każdej (również ostudzonej) tarty.
  2. Wypełnij resztę tarty ostudzoną czekoladą. Odłóż tarty na kilka godzin by czekolada stwardniała, możesz włożyć je do lodówki na godzinę lub dwie jeśli chcesz przyśpieszyć ten proces.
  3. Jeśli chcesz przechować te tarty na drugi dzień to najlepiej odłożyć je do pudełka zabezpieczonego folią samoprzylepną i trzymać je w temperaturze pokojowej (nie w lodówce).

Uwagi

Użyłam małych foremek na tarty o średnicy 8 cm i wysokości 2 cm.